Pomoc dzikim zwierzętom - poradnik
Józefów dziękuje mieszkańcom za wrażliwość i troskę o zwierzęta. Prosimy jednocześnie, aby każda pomoc była rozważna. Dzikie zwierzęta nie zawsze potrzebują naszej ręki. Często bardziej potrzebują ciszy, miejsca, bezpiecznego przejścia, miski z wodą w ogrodzie i chwili spokoju, zanim ruszą dalej swoją drogą.
Józefów jest miastem ludzi, ale nie tylko ludzi. Pomiędzy domami, ogrodami, sosnami, zaroślami i cichymi przejściami za płotami toczy się również życie dzikich zwierząt. Nocą przez trawniki przechodzą jeże. Nad ranem lis zagląda w miskę naszego kota. W trawie nieruchomo leży młoda sarna. Pod żywopłotem siedzi podlot — młody ptak, który uczy się latać. W słonecznym miejscu wygrzewa się niegroźny zaskroniec, czasem niesłusznie mylony ze żmiją.
Nie każde takie spotkanie oznacza, że zwierzę potrzebuje ratunku. Bardzo często najlepszą pomocą jest spokój, dystans i cierpliwość. Natura nie zawsze wymaga natychmiastowej interwencji człowieka. Czasem potrzebuje tylko tego, aby jej nie przeszkadzać.
Józefów nie pozostawia zwierząt bez pomocy. Trzeba jednak pamiętać, że każda interwencja specjalistyczna lekarza weterynarii, oznacza realny koszt ze wspólnych pieniędzy mieszkańców. Dlatego pomoc powinna być mądra: szybka tam, gdzie zwierzę cierpi, jest ranne, uwięzione albo stwarza zagrożenie, i spokojna tam, gdzie wystarczy obserwacja oraz pozwolenie zwierzęciu na samodzielne odejście.
Prosimy mieszkańców, aby nie chwytali, nie przenosili, nie przewozili „do lasu” i nie przetrzymywali dzikich zwierząt. Dotyczy to szczególnie gatunków objętych ochroną, jak na przykład jeże, wiewiórki, nietoperze, wszystkie gady i płazy oraz większość ptaków. Zwierzę zabrane z miejsca, w którym przebywa, może stracić orientację, młode mogą zostać oddzielone od rodziców, a człowiek — mimo dobrych intencji — może narazić się na naruszenie przepisów o ochronie przyrody.
Kiedy zgłaszać? - gdy zwierzę jest ranne, zakrwawione, potrącone przez pojazd, osłabione, chore, uwięzione, zaplątane w siatkę, zamknięte w studzience, atakowane przez psy, znajduje się w miejscu bezpośredniego zagrożenia albo realnie zagraża bezpieczeństwu ludzi lub ruchu drogowego.
Komu zgłaszać? - W sprawach bezdomnych zwierząt oraz zwierząt dzikich wymagających interwencji: